Życzliwy rok

Niestety, moje podpytywanie odniosło skutek dokładnie odwrotny do zamierzonego. Zamiast jasnych odpowiedzi usłyszałem narzekania na brak śniegu, zbyt mało nowych restauracji (pewnie domyślacie się czyja to opinia) no i oczywiście entuzjastyczne opowieści o nowym stadionie i nowych krasnalach w naszym mieście. Więziennik rzucił tylko swoje słynne „eeeeee tam”, Strażnik zapewnił o bezpieczniejszym roku, a Papa Krasnal filozoficznie stwierdził, że „każdy ma swoje wyjątkowe chwile w roku”. Wtedy zrozumiałem, że szukam za daleko. W końcu sam zawsze namawiam do patrzenia naświat przez różowe okulary, więc każdy, w każdym mijającym roku znajdzie coś dobrego dla siebie. Jeśli już postanowiłem, że wskażę jedno wydarzenie to wybór musi być oczywisty. Dzień Życzliwości. W tym roku dopisała pogoda, była wspaniała zabawa na Rynku, koncert i aukcja charytatywna dla dzieciaków. No i te różowe okulary. Były naprawdę wszędzie i niech tak zostanie. Rok, a nawet dłużej.