Złociak – witamy nowego krasnala!

ZłociakMówi się, że wrocławskie krasnale rosną jak grzyby po deszczu. Potwierdzamy – właśnie spotkaliśmy kolejnego. Ma na imię Złociak i zamieszkał przy ulicy Strzegomskiej. Jaka jest jego historia i skąd się wzięło jego imię?

Złociak przybył do Wrocławia całkiem niedawno, ale już wzbudził niemałe poruszenie. Dlaczego? Ano dlatego, że trzyma w swoich rękach monety i banknoty. Całkiem sporo monet i banknotów – i wpatruje się w nie z nieukrywanym zachwytem. I tak, jak możecie się domyślać, to właśnie stąd wzięło się jego imię. Ale krasnal nie jest skąpy i chętnie dzieli się z innymi swoim skarbem. Chociaż nie zawsze tak było…

Jeszcze do niedawna, kiedy mieszkał w odległej, leśnej krainie, Złociak był znany jako bardzo skąpy krasnoludek. Nie miał ani rodziny, ani przyjaciół. Interesowało go jedynie pomnażanie swojego majątku. I całkiem nieźle mu to wychodziło, bo monety aż wysypywały się z jego domu. Oczywiście takie bogactwo nie mogło zostać niezauważone. i pewnego dnia ktoś go okradł. Złociak wiedział, że sam nigdy nie znajdzie swoich pieniędzy, a na pomoc nie mógł liczyć. I zrobił to, co robią krasnale, gdy jest im smutno – zaczął płakać. Łzy kapały na grzyby, jagody i inne owoce lasu. Wtem stała się rzecz niesłychana. Jego szczery żal sprawił, że łzy nabrały magicznej mocy i zmieniły owoce w monety. Krasnal zrozumiał swój błąd i od tamtej pory chętnie rozdaje swoje pieniądze. Postanowił także zacząć wszystko od nowa i dlatego przeprowadził się do Wrocławia. Od niedawna można go spotkać w Santander Consumer Banku S.A., przy ulicy Strzegomskiej 42c.

Historię Złociaka opowiedziała nam 7-letnia Laura.

Odwiedź profil Złociaka.