Wrocławskie krasnale w literaturze

„W piaskownicy światów” to literacki debiut Stanisława Karolewskiego, wrocławskiego antykwariusza. Krasnale stanowią ważny element jego powieści, główny bohater mówi o nich tak:

„Moje wędrówki z rękami zawieszonym między ziemią a kieszenią nabrały kierunków i celów. Przestępowanie z nogi na nogę w nieokreślonym kierunku skończyło się. Rozpoczęły się marszo-zwiady, kończące się wśród domów porośniętych zielenią. Wciąż przyciągały mnie ścięgna poruszające się przede mną. Wpatrywałem się z chciwością w łydki przemierzające ulice, ale moją głowę zaprzątała jeszcze idea, która w rzeczywistości nie była niczym innym jak końcem mojego kawalerskiego świata a początkiem świata ludzi. To przez krasnale zrozumiałem, że mogę i chcę żyć normalnie. To dzięki nim nauczyłem się działać i odkryłem jakieś inne, zupełnie zwyczajne rejony, w które wcześniej nie wkraczałem. To krasnalom zawdzięczałem moje przebudzenie i wszystkie jego konsekwencje: chęć wyrwania się z bezwładu i zmiany swojego życia dla Juliette.”

Należy się tylko cieszyć, że nasze ulubione skrzaty coraz mocniej wpisują się w krajobraz Wrocławia, nie tylko tego rzeczywistego, ale również literackiego. Za życzliwy donos o książce dziękujemy użytkownikowi o pseudonimie Szarlatan.

Zapraszamy do lektury!