Krasnal statkowy

Wpatrzony w wodę, zadumany i niezwykle dostojny, Wodniak wypatrzony został przez jednego z wrocławskich miłośników krasnali na statku „Nereida”. Usadowiony przy sterze sprawiał wrażenie, jakby to właśnie on był odpowiedzialny za kurs odrzańskiego ‚krążownika’. O ile nam wiadomo, jest to jedyny dolnośląski skrzat, wykazujący tak daleko posunięte zamiłowanie do wodnych podróży. Wśród małych mieszkańców miasta panuje bowiem przekonanie, że rzeka to teren niebezpieczny, od którego należy trzymać się z dala. Była to – jak wszyscy wiemy – jedna z przyczyn, dla których krasnale basenowe zrezygnowały z dawania nura do Odry i przeniosły nad bezpieczne, sztuczne zbiorniki. Krasnal-wodniak wydaje się jednak pozbawiony wszelkich obaw i całe dnie spędza na pokładzie statku.

Pozostaje nam tylko krzyknąć : ahoj!