Tyle Skrzatów w naszym mieście , czyli o tym kogo oficjalnie powitaliśmy w ostatnich miesiącach?

Kolejny miesiąc – kolejni, nowi mieszkańcy miasta. Nie chce być inaczej. We Wrocławiu ostatnio znowu pojawiło się kilkoro nowych osobników. Sprawdźcie, czy znacie ich wszystkich.

Beba i Thom

Beba i Thom. Thom i Beba. To między innymi dzięki nim Wrocław jest coraz piękniejszy. Mało tego, oni naprawdę znają historię każdego budynku czy mostu w tym mieście. I do tego chętnie się taką wiedzą dzielą. Dlatego jeśli chcecie się dowiedzieć, dlaczego mosty wiszą tam, gdzie wiszą i SkyTower jest taki wysoki, a Solpol kolorowy to czym prędzej wybierzcie się na ulicę Odrzańską.

Odwiedź profil Beby i Thoma.

 

Krasnal Krzyś

Nasze Skrzaty pokochały szkoły. Ich obecność w podstawówkach i liceach to już niemal obowiązek. Wszak każdy uczeń potwierdzi, że chodzenie do szkoły, w której powita ich uroczy Krasnal to (jeszcze większa) przyjemność.  Krasnal Krzyś wita wszystkich uczących się VII LO przy ul. Kruczej.

Odwiedź profil Krasnala Krzysia.

 

Leprokonus

Ci, którzy mieli okazję go poznać powiadają, że jego złoty kolor jednoznacznie wskazuje na to, co kocha najbardziej na całym świecie – ZŁOTO. Nie da się ukryć, Leprokonus to trochę chytrusek, ale tak naprawdę ma również złote serce. Przekonajcie się sami, odwiedzając go na ul. Krawieckiej.

Odwiedź profil Leprokonusa.

 

Mesio

Mesia już pewnie znacie… Tak się zajeździł na ulicach Wrocławia, że dopiero teraz dotarł do naszego Urzędu Rejestracji Krasnali. No ale cóż, lepiej późno niż wcale, prawda? Jego znak rozpoznawczy? Skłonność do nadmiernej prędkości. Ale nie bójcie się! Inne skrzaty, które przeżyły (czasami dosłownie!) twierdzą, że jest świetnym kierowcą.

Odwiedź profil Mesia.

Wedelek

Czyżby konkurs na najsłodszego skrzata w mieście został rozstrzygnięty? Na to wygląda. Wedelek nie ma żadnej konkurencji.  Jego znaki szczególne? Nie rozstaje się z ukochaną czekoladą. Można by powiedzieć, że Tłusty Czwartek ma przez cały rok. A co jeśli jej akurat zabraknie? Cóż… Wedelek dobre słodycze wyczuwa z odległości jednego kilometra. Mało tego bardzo precyzyjnie wyczuwa ich rodzaje. Czekolada z orzechami, mleczna, biała, ciemna… Te nie mają przed nim żadnych tajemnic. Ba! Przy tym ostatnim rodzaju potrafi nawet precyzyjnie wskazać procentową zawartość kakao.

Odwiedź profil Wedelka.