Spacer śladami historii o zbuntowanym Więzienniku, Paragrafku i Pannie Pychotce – kto nie przestrzegał krasnaloprawa? Kogo spotkała kara?

ParagrafekZbliżamy się do zakończenia wakacyjnego cyklu weekendowych wycieczek tropem wrocławskich krasnali. Tymczasem dla tych, którzy ciągle spragnieni są historii z małymi mieszkańcami Wrocławia w tle, przygotowaliśmy kolejną wirtualną trasę spacerową. Zachęcamy do wypróbowania jej samodzielnie w dowolnym czasie.

Paragrafka znajdziecie w Budynku Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego. Ten krasnal ma na oku całe miasto. Nie jest to zresztą trudne, bo krasnale raczej słyną z obowiązkowości, prawdomówności i sprawiedliwości. Na ogół są wzorem samych cnót, choć zdarzają się też wśród nich prawdziwe czarne charaktery.

WięziennikNie bez powodu zatem w najbliższym sąsiedztwie Paragrafka karę swą odbywa krasnal Więzień. Myśleliście, że przez przypadek mają do siebie tak blisko? Ha! Nic tego. Paragrafek celowo umieścił Więziennika tuż za rogiem, przy ulicy Więziennej, by nie dopuszczał się już swoich niecnych wykroczeń przeciwko krasnaloprawu. Czym podpadł Paragrafkowi? Dawno, dawno temu został spisany za czyn nieobyczajny wśród krasnali, czyli zgolenie brody. Tłumaczył się wtedy „trudnym wiekiem dorastania” i tym, że uległ zachodniej krasnomodzie, która nakazywała rezygnację nie tylko z zarostu, ale i z czapki! Paragrafek tłumaczył i upominał – załóż czapkę, zostaw brodę w spokoju, nasz ród jest wizytówką miasta, jak masz zamiar godnie reprezentować społeczność wrocławskich krasnali, a nade wszystko – jak ty się pokażesz dzieciom? Bez brody i czapki nie jesteś nawet podobny do krasnala! Pomylą cię z jakimś gnomem! Grzmiał Paragrafek.

Panna PychotkaTo były trudne czasy. Krasnale były młode i nieokrzesane, więc Paragrafek wpadł na pomysł, by poprosić Suvenirka o jakiś nowy modny model czapki dla Więźnia. Suvenirka znajdziecie pod adresem Rynek 3. Od lat handluje w tym samym miejscu. Kiedyś miał jednak nieco inny asortyment. Istotnie, Suvenirek miał na stanie czapki włoskie, niemieckie i paryskie – z pomponami, frędzlami i na podszewce, ale gdy Paragrafek usłyszał ich cenę – natychmiast pobiegł do Bankusia po pożyczkę.

Bankusia znajdziecie w odległości kilku metrów od Suvenirka, pod adresem Rynek 8. Paragrafek poprosił go wtedy o pożyczkę w wysokości 1000 krasnoszelingów. „Ile?” – wykrzyknął Bankuś – „tyle nie ma nawet w całej naszej kasie” – dopowiedział zirytowany. Paragrafek musiał mocno przekonywać go do tego, że ta pożyczka to inwestycja w dobre imię wrocławskich krasnali, a nie zbędny wydatek na luksusowe ubranko. Bankuś w końcu zawierzył, że Paragrafek może mieć rację i wypłacił z Krasnobanku Dolnośląskiego całe 900 krasnoszelingów. „To wszystko co do tej pory mamy od turystów. Powiedz Suvenirkowi, że musi targować się z zagranicznymi krasnalohandlowcami” – poinstruował Bankuś.

Paragrafek wziął pożyczkę i już miał iść kupować nowiutką czapkę, ale przypomniał sobie, że zanim to zrobi powinien wstąpić jeszcze na chwilę do sądu, w sprawach służbowych. Nie spodziewał się tego, co go spotka! Zapłakana Panna Pychotka (którą znajdziecie przy ulicy Sądowej 14) wyżaliła się mu, że Więziennik najpierw objadł ją z jej pierogów, a teraz wykrada pierogi dorosłym ludziom! Tego Paragrafek nie mógł puścić mimo uszu – zdecydował, że zamiast nowej czapki, Więziennikowi przyda się kara. I tak łakomy i nieokrzesany Więziennik musi odpracować szkody, działając na rzecz całej społeczności krasnali.