Rozpoczął się demontaż wrocławskich krasnali

To już koniec pięknej przygody. Od dzisiejszego poranka wynajęta przez magistrat firma demontuje mieszkające na ulicach Wrocławia krasnoludki. W ciągu tygodnia z naszego miasta mają zniknąć wszystkie skrzaty. To efekt działań Waldemara „Majora” Fydrycha, o których w ostatnich dniach szeroko rozpisywała się prasa. W telegraficznym skrócie: „Major” oskarża Miasto Wrocław o złamanie przysługujących mu praw autorskich dotyczących Wrocławskiego Krasnoludka i Pomarańczowej Alternatywy. Żąda od władz miasta publicznych przeprosin i sądowego zakazu promocji Wrocławia poprzez krasnoludki. Niedawno Waldemar Fydrych domagał się od magistratu blisko 1 miliona złotych za zgodę na posługiwanie się wizerunkiem krasnali.

Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz ogłaszając tę decyzję nie był w stanie ukryć łez wzruszenia. Nam też ogromnie ciężko jest pisać te słowa, a ręce drżą nad klawiaturą. Ale nic już nie da się zrobić i dziś kończy się piękna, wspólna historia stolicy Dolnego Śląska i krasnoludków. Mamy nadzieję, że skrzaty znajdą szczęście w innym miejscu na Ziemi.

Żegnajcie!