„Przeciwności się przyciągają” – poznaj nasze krasnale, spacerując ich śladem po Wrocławiu

HarcerzPo raz kolejny przygotowaliśmy dla was interaktywny spacer tropem wrocławskich krasnali. Tym razem chcemy zaprezentować wam sylwetki małych mieszkańców miasta, których można znaleźć w samym centrum Wrocławia. Sami przekonacie się jak sprzeczne bywają ich osobowości. Zachęcamy do wyjścia na powietrze wraz z interaktywną mapą krasnali!

Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że chorobie lepiej zapobiegać, niż ją leczyć. Dlatego wszystkim, którzy chcą ustrzec się wiosennego kataru polecamy zdrowy spacer w słońcu. Zaczniemy go od ulicy Swobodnej 8a, gdzie mieści się przychodnia, a tuż obok niej zagnieździł się krasnal Promyk. Wraz z końcem zimy, Promyk może udać się na zasłużony odpoczynek, gdyż minął właśnie sezon na kichanie, zastrzyki i badania. Tej zimy mali wrocławianie jak zawsze mogli liczyć na to, że krasnal doda im odwagi i pocieszy w niedoli.

Nieco dalej, na tej samej ulicy, na wysokości numeru 1. spotkacie krasnala Mellonika. Jeśli spodziewacie się, że poznacie go po charakterystycznym nakryciu głowy, to jesteście w błędzie. Mellonik wziął swe imię od nazwy amerykańskiego banku – BNY Mellon Aquarius Business House. Mellonik na głowie nosi co prawda najzwyklejszą krasnalową czapkę, ale za to pod nią skrywa prawdziwie ścisły umysł! Mellonik od ładnych kilku lat utrzymuje posadę finansisty w rzeczonym Banku. W wolnych chwilach doradza krasnalom najlepsze lokaty i informuje, gdzie warto inwestować pieniądze. Nie zdziwcie się, jeśli nawet nie drgnie na wasz widok. To mały pracoholik – nic nie jest w stanie oderwać go od zajęć.

Jeśli skierujecie swoje kroki w stronę centrum miasta, z pewnością spotkacie Europejczyka. Tego krasnala zlokalizujecie przy ul. Piłsudskiego 88. To staruszek, więc jeśli chcecie się z nim przywitać, to musicie mówić do niego dość głośno. Opowiedzcie mu o nowinach nie tylko, z Wrocławia, ale i ze świata. Z pewnością będzie ciekaw, jak wygląda sytuacja polityczna u naszych sąsiadów oraz gdzie planujecie wyjechać na Wakacje.

A skoro już mowa o wyjazdach, nie zapomnijcie zahaczyć o Dworzec Główny. Na wysokości ulicy Piłsudskiego 105, przy peronie 2 stoi Krasnalica. Jeśli dawno nie podróżowaliście pociągiem, musicie to szybko zmienić. Teraz można zabrać tam komputer, rozprostować nogi, czy skorzystać z oferty dworcowych restauracji. Ostatnio na dworcu zorganizowano nawet wernisaż w ramach Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Zapytajcie o to dyżurną Krasnalicę. Ona kieruje tu nie tylko ruchem…

W tej okolicy spacer musi zakończyć się wizytą na Wzgórzu Partyzantów, więc polecamy podążać dalej ulicą Gwarną. Na wysokości 58. numeru zobaczycie krasnala Strażnika, zwanego też Halabardnikiem. Strażnik to jeden z tych krasnali, które nie lubią rzucać się w oczy, dlatego niełatwo go wypatrzeć. Niestrudzony stróż prawa pełni swoją wartę w dzień i w nocy, czujnie wypatrując wszelkich oznak występku i nieprawości.

Od Halabardnika do Wzgórza Partyzantów droga jest już prosta i krótka. W gąszczu trawy szukajcie Harcerza i Bamboszka, którzy opanowali pobliskie tereny zielone. Jeden z nich całymi dniami wyleguje się na słońcu, a drugi wyszukuje tylko okazji do zaangażowania się w prace społeczne. Tak to już bywa, że nawet u krasnali przeciwności się przyciągają.