Opera Wrocławska ma swoje Krasnale!

Nasze krasnale nie próżnują. Codziennie pracują na to, aby Wrocław stawał się jeszcze piękniejszy i jeszcze bardziej przyjazny. Dzięki temu do stolicy Dolnego Śląska zjeżdża coraz więcej nowych skrzatów. Ostatnio dwa bardzo zdolne zamieszkały przed Operą.

Jest na ulicy Świdnickiej miejsce magiczne, gdzie śpiew łączy się z tańcem. Gdzie regularnie zdolni śpiewacy i nie mniej zdolni tancerze doprowadzają do łez wzruszenia setki widzów. Opera Wrocławska. To o niej mowa. Niedawno, przed tym majestatycznym budynkiem zamieszkały dwa urocze i obdarzone artystycznymi umiejętnościami skrzaty.

Fot. Ewa Żurakowska

Śpiewaka Operowego spotkacie przed głównym wejściem do budynku, gdzie wita gości Opery i uprzejmym gestem zaprasza ich do środka. Na sobie ma elegancki surdut, a pod szyją muchę. Co ciekawe, swoim wyglądem przypomina jednego z artystów Chóru Opery Wrocławskiej. I podobnie jak on dysponuje pięknym głosem.

W takt jego muzyki pląsa Tancerka Balerina. Zachwyca nie tylko swoją taneczną gracją (figury chassé, arabesque czy pas marché wykonuje z zamkniętymi oczami). Wyróżnia się pięknym strojem – jest ubrana w klasyczne tutu, a jej stopy zdobią puenty.

Również ona przypomina jedną z tancerek Baletu Opery Wrocławskiej. Zaczynamy podejrzewać, że każdy z nas ma własnego, skrzaciego bliźniaka.

Koniecznie ich odwiedźcie. Chętnie pozują do zdjęć. A kto wie? Może przy odrobinie szczęścia będzie Wam dane usłyszeć słynny w całej  krasnalowej krainie głos i zobaczyć płynne ruchy Baleriny.