Krótka historia krasnali

Niektórych nie sposób odszukać, inne trudno przeoczyć, a wypatrują ich prawie wszyscy. W szczególności najmłodsi. Chowają się przy budynkach, na latarniach i za winklami. Jest ich 382, a to jeszcze nie ostatnie słowo magistratu. Skąd się wzięła i czego symbolem jest dziś prawdziwa armia krasnali we Wrocławiu?

Zaczęło się prawie 40 lat temu, z początku lat 80’, kiedy to pierwsze krasnale pojawiły się w formie na murach miasta, na znak protestu przeciwko ówczesnemu ustrojowi politycznemu i zamordyzmowi. Krasnale pojawiały się głównie nocą, na parkanach polskich miast. Do 1983 roku liczba rysunków była aż czterocyfrowa!

Drugie życie w te stworzenia o germańskiej etymologii zadomowione na polskim gruncie tchnęła tzw. Pomarańczowa Alternatywa, początkowo ruch hipisowski o antykomunistycznej genealogii. Członkowie ruchu zaczęli stosować grafitti szablonowe, pozwalające na szybkie i powtarzalne rysunki, coby się w mig – skryć przed Milicją.

Malowano je na ścianach i murach miejskich, w celu promowania happeningów szerokiej maści. Krasnale stały się nieodłącznym elementem grafik i plakatów, a później samego ruchu. Apogeum popularności osiągnęły w roku 1988, kiedy to wg różnych szacunków, nawet 20 tys. ludzi w pomarańczowych czapeczkach przeszło ulicami Wrocławia. Co szeroko odbiło się echem na scenie międzynarodowej, a zagraniczna prasa uznała to za jednoznaczny symbol woli przemian.

Po wydarzeniach w 1988 o krasnalach zapomniano na całe 15 lat. Ich uśpiony duch pozostał jednak z mieszkańcami miasta i zbudził się do życia w czerwcu 2003 roku, kiedy to rozbudziła się idea przywrócenia krasnalom ich dawnej chwały. We wrześniu tego samego roku dotychczasowy prezydent miasta Rafał Dutkiewicz na wespół z psem Bobkiem, stróżem krasnali, odsłonili tablicę symbolizującą budowę muzeum krasnoludów, wmurowaną w kamienicę “Jaś”. Dwa lata później w mieście pojawiła się pierwsza grupka  pięciu krasnali. Szybko zdobywając popularność, efektem czego zaczęły się mnożyć wykładnikowo, aby po 14 latach tworzyć prawie 400-osobową rodzinę, po 30 cm wzrostu każdy.

Początkowo pełniły funkcję upamiętniająco-symboliczną, aż w końcu też promocyjną. Szybko stały się atrakcją turystyczną, rozpalając wyobraźnię dzieci i ich rodziców. Wielu z nich podąża szlakiem krasnali w celach rozrywkowych. Dziś krasnale to jedna z największych atrakcji turystycznych Wrocławia. Ruch oporu zachowując głęboko w pamięci.

Historia tych nikczemnej postury istot przebyła długą drogę. Począwszy od barwnej i odważnej riposty na nastroje polityczne panujące w kraju i symbolu oddolnego ruchu obywatelskiego, do radosnej i skutecznej promocji miasta.