Krasnocelebryci: spacer śladem krasnali w świetle fleszy i jupiterów

zikusiaWrocławska załoga artystyczna w składzie: Gazeciarz, Szoł Mastgołoń, Kasyniarze i Zikusia nie próżnuje na wakacjach. W związku z tym, że trwają regularne krasnalowe wycieczki w terenie, nasi mali celebryci postanowili zrobić coś, by przyciągnąć uwagę spacerujących.

Wycieczkę w świetle fleszy i jupiterów proponujemy rozpocząć od Teatru Muzycznego Capitol. Tam czeka na was znudzony sezonem ogórkowym Szoł Mastgołoń, którego znajdziecie w Punkcie Informacyjnym na podwórku Caitolu. Szoł Mastgołoń z niecierpliwością czeka na najbliższe spektakle, które odbędą się w weekend 22 i 23 sierpnia. Miniony sezon artystyczny był dla Mastgołonia wyjątkowo udany. Krasnal jest zachwycony nową siedzibą Teatru, ale trzeba przyznać, że wraz z początkiem wakacji pojawiły się u niego oznaki jakiejś… frustracji? Mastgołoń zamiast ćwiczyć do spektakli – śpiewać, tańczyć, brać udział w próbach – ponoć zaszył się z pudełkiem lodów w klimatyzowanej sali i wszystkie wysiłki aktorskie podziwia z publiczności. To do niego zupełnie niepodobne! Czy krasnal odzyska formę?

Nieopodal świątyni sztuki, znajduje się kolejne miejsce rozrywki, choć zupełnie inaczej rozumianej. Przy ul. Piłsudskiego 66, obok prawdziwego kasyna Olimpic, rozłożyli się Kasyniarze. To jest szajka! Na tę trójkę trzeba uważać! Pokerek, Hazarduś i Farciarz od rana do późnych godzin nocnych grają w karty, ruletkę i jednorękiego bandytę. Ponoć gra idzie o zawrotne stawki, na stole lądują sterty talarów. U Kasyniarzy przewijają się się dziesiątki Krasnali. Niedawno był też ponoć u nich Szoł Mastgołoń, ale krasnale mówią, że ani nie wygrał za wiele, ani nie przegrał. Krasnale po cichu żartowały, że pewnie wolał przeznaczyć pieniądze na łakocie, krasnalice i zabawę po innych wrocławskich teatrach.

A skoro już jesteśmy przy sprawach damsko-męskich, to przyznać trzeba, że u krasnali, podobnie jak u ludzi, nie trzeba mieć wielkiego talentu, by być popularnym i rozchwytywanym. Wiecie komu urody zazdroszczą wszystkie krasnalice? Domyślacie się, o którą krasnalkę walczą wszystkie krasnale? Otóż jest taka jedna, która mówi o sobie: „Doświadczona, choć młoda krasnalica, która znalazła swój wymarzony dom w Ziko przy Świdnickiej 48”. Tak, to Zikusia. Gdyby Zikusia była człowiekiem, z pewnością byłaby blogerką modową. Ale świat krasnali nie różni znów tak bardzo od naszego, więc „Ziki” (bo tak czasem każe do siebie mówić) na co dzień zajmuje się prowadzeniem zdrowego trybu życia, śledzeniem nowości w dermokosmetykach i udzielaniem porad urodowych.

Odkąd tylko Zikusia pojawiła się we Wrocławiu wszyscy zaczęli żyć również jej życiem prywatnym. Oficjalnie wiadomo więc, że od około 2014 roku Zikusia i Szoł Mastgołoń są w krasnozwiązku. Mastgołoń poznał Zikusię, gdy ta udzielała mu porad jak zachować kwitnący wygląd i tężyznę fizyczną na długie lata. Ponoć to była krasnomiłość od pierwszego wejrzenia, ale więcej o ich perypetiach opowie wam Gazeciarz.

Gazeciarza znajdziecie przy Okrąglaku, czyli dawnym Kiosku Ruchu, przy placu Kościuszki. Teraz Okrąglak stał się przyjemną kawiarnią, a więc tym milej będzie słuchać opowieści Gazeciarza z kroniki „Dzieje się”. Ostatnio krasnal żyje związkiem Zikusi i Mastgołonia. Jego dziennikarski nos zwietrzył u nich kryzys. O względy Zikusi zabiega ponoć od niedawna jeden z Kasyniarzy. Który? Tego nie wiadomo. Informator Gońca Krasnoludzkiego nie chciał tego zdradzić. Gazeciarz podejrzewa jednak, że tym informatorem był Antykwarek, który pomieszkuje w antykwariacie DAES. To ponoć do niego miał udać się jeden z Kasyniarzy, celem kupienia drogiej, zabytkowej biżuterii. Domyślacie się pewnie dla kogo…