Krasnale nic nie wiedzą o tajemniczej akcji

– Podobno zarzuca się krasnalom, że jest nas za dużo – mówi pragnący zachować anonimowość Krasnal.

– My się cieszymy, że jest nas więcej, myśleliśmy, że wszyscy wrocławianie też – dodaje z nutką żalu w głosie.

Zapytany o oficjalny komentarz Papa Krasnal odmawia wypowiedzi, jednak dziwi się zarzutom o komercyjność i odsyła do Ekonomka.

– Mogę pokazać wyliczenia, ile kosztują remonty w Podziemnym Mieście Krasnali, wtedy każdy zrozumie, że musimy szukać sponsorów – rzeczowo wyjaśnia Ekonomek.

Wszystkie krasnale podkreślają też jednogłośnie, że kwestie praw i wolności to ich wewnętrzna sprawa, a porwania kilku krasnali nie mają nic wspólnego z ich niezadowoleniem z miejsca zamieszkania.