W-Skers

Rynek-Ratusz

Zagłosuj na mnie:

190

Zawsze uśmiechnięty i pełen energii. Wiecznie zajęty krasnal, który wciąż ma coś do załatwienia i ciągle gdzieś się śpieszy. Jeden z trzech skrzacich ambasadorów kampanii „Wrocław bez barier”.

Pierwszy niepełnosprawny krasnal, który przybył do miasta na zaproszenie Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych. Od lat zaangażowany w działalność społeczną, pełen energii i entuzjazmu krasnal, poproszony został przez ludzi o wsparcie kampanii „Wrocław bez Barier”. Nie wahał się ani chwili – spakował walizki i bez chwili zwłoki wyruszył w podróż do stolicy Dolnego Śląska. Od czasu kiedy wziął na siebie obowiązki ambasadora, stał się bodaj najbardziej zajętym krasnalem w mieście; a to przecina wstęgę, a to udziela wywiadu, a to znowu spieszy się na posiedzenie Rady Miejskiej. Nieustannie walczy o to, aby Wrocław czynić miastem przyjaznym dla osób niepełnosprawnych. Najczęściej możemy go spotkać przy przejściu podziemnym na ul. Świdnickiej, ale nie powinno nas wcale dziwić, jeśli akurat go nie zastaniemy…

Pełen energii i entuzjazmu krasnal, bezustannie angażuje się w nowe przedsięwzięcia.To właśnie on, jako pierwszy, wpadł na pomysł aby do Wrocławia zaprosić dwa nowe krasnale: Głuchoniemego i Niewidomego. Całkiem słusznie doszedł bowiem do wniosku, że nikt tak jak krasnale, nie potrafi walczyć ze stereotypami związanymi z osobami niepełnosprawnymi.

W-skers znany jest z pogody ducha i otwartości, czego nauczyły go lata zmagań z przeciwnościami losu. Nie przez przypadek jego najlepszym przyjacielem stał się Życzliwek, z którym od razu udało mu się znaleźć wspólny język. Pomimo ciągłego zabiegania i zaaferowania wieloma pilnymi sprawami, zawsze znajdzie czas, aby życzliwie wysłuchać każdego, kto zechce powierzyć mu swoje troski. Jego otwartość i entuzjazm doceniły w szczególności dzieci, które jak żaden dorosły potrafią dostrzec w człowieku (i krasnalu) to, co naprawdę cenne.

Czytaj więcej