Giermek Grun-Waldek

Plac Grunwaldzki 22

Zagłosuj na mnie:

215

Ten niezwykły krasnal nie odstępuje swojego człowieka na krok. Jak twierdzą inne skrzaty musi opiekować się swoim rycerzem. Wszak czasem jest tak, że Giermek odwagą przewyższa swego pana.

Ludzie i krasnale opowiadają, że rycerz, który przesiaduje na placu Grunwaldzkim przybył z dalekiego Albionu, a za nim jego wierny Giermek. Jeden z krasnali, który pranie zachować anonimowość,  przekonuje nas, że dumna postawa, piękna zbroja i nieskazitelne rysy rycerza to tylko pozory. – Cała jego siła to ten niby mały Giermek – przekonuje nasz rozmówca. Giermek podobno nie raz ratował rycerza z opresji. Sprytem i odwaga wygrał mu niejeden pojedynek czy karczmianą swadę.

– To prawdziwy twardziel, opiekował się już ojcem rycerza i niejedno przeżył przez te 200 lat – opowiada anonimowy krasnal. Czasem można odnieść wrażenie, że Giermek jest przy swoim panu nieco z przyzwyczajenia. W końcu są na świecie i we Wrocławiu krasnale – rycerze i lepiej byłoby służyć z nimi. Jednak Giermek ma poczucie obowiązku. – Ktoś się musi opiekować tym ofermą – miał kiedyś wykrzyczeć po paru kuflach piwa.

Czytaj więcej