Krasnal włoski zamieszkał już we Wrocławiu. Znajdziesz go na ul. Więziennej

W towarzystwie pizzy i włoskiego wina, wesoły krasnal wjechał wprost do włoskiego pasażu przy ulicy Więziennej. Swój powóz, a raczej – motocykl, zaparkował tuż przy restauracji Capri. Miejmy nadzieję, że mimo południowego temperamentu prędko stamtąd nie odjedzie.

Włoski krasnal nie ma jeszcze imienia, ale mimo to wydaje się być całkiem zadomowiony. Za bliskiego sąsiada ma Więziennika, z którym to wieczorami popija włoskie wino, zagryzając coraz większymi kawałkami pizzy. Ponoć jedzą capriciosę. Z plotek Podziemnego Miasta Krasnali wynika, że to dopiero przymiarki do prawdziwej, południowej fiesty, którą nowy lokator planuje zafundować swoim przyjaciołom krasnalom.

A teraz słów kilka o nowym lokatorze… Znajdziecie go na Więziennej, gdzie przycupnął na murku. Autorem projektu krasnala jest Laca de la Vega, na co dzień mieszka w Genui, jest autorem komiksów. Nie można nie wspomnieć o darczyńcach, którzy wsparli projekt krasnala oraz jego powstanie.

Dzięki projektom udało się przyciągnąć uwagę osób zainteresowanych inicjatywą: można było bowiem zobaczyć przyszłego krasnala, to zachęciło do wspierania projektu – mówi Marcello Murgia, inicjator powstania włoskiego krasnoludka. Wsparciem były również reportaże emitowane na antenie włoskiej telewizji RAI, w których występował Marcello i promowana była inicjatywa Włochów mieszkających we Wrocławiu.