Krasnal Kinoman potrącony przez auto. Dochodzi do siebie…

Krasnal zamieszkujący okolice kina Nowe Horyzonty trafił pod opiekę do krasnalowego Biura Spraw Bardzo Istotnych. Jak do tego doszło?

Otóż późną nocą, 1 lutego, Kinoman jak zwykle obserwował ludzi wychodzących z ostatnich seansów filmowych, a także ludzi krążących pomiędzy klubami, gdy NAGLE! Jak nie trzaśnie! Biedny mały Kinoman oberwał. Stał się ofiarą wypadku samochodowego, który miał miejsce – jak wynika z policyjnych kartotek – o godzinie 01:08.

Samochód wjechał w krasnala i uszkodził konstrukcję małego skrzata. Trzeba Wam wiedzieć, że większość wrocławskich krasnali, poza małymi nóżkami dotykającymi chodnika, posiada kilkukilogramowy blok, który wbity w ziemię pozwala mu się utrzymać w jednej, stałej pozycji przez długie lata. Chroni go również przed złodziejami. Kinomanowi jednak zabrakło odrobiny szczęścia.

Kinoman przebywa obecnie w biurze, gdzie Farmacjusz przygotowuje mu różnorodne mieszanki na odzyskanie sił witalnych, a Obieżysmak gotuje rosołki. Pani Krasnalska z kolei zapewnia mu spokój i odsyła ciekawskich do domu, dopóki Kinoman nie stanie znów na własne nogi.

Trzymajcie kciuki!