Krasnal Kazimierz już niebawem zamieszka we Wrocławiu!

Jest wiele powodów, dla których sprowadzamy Krasnale do naszego miasta. Jednym z nich jest uhonorowanie osób, które szczególnie zapisały się na kartach jego historii i w świadomości wrocławian. Można tu wspomnieć o  Krasnalu Profesorze Miodku, Leszku z Wrocławca czy Doktor Basi. Już wkrótce dołączy do nich Krasnal Kazimierz.

Fot. Paweł Mielewski

Krasnal Kazimierz jest prezentem od wrocławian dla Pana Kazimierza Wojnowskiego, który przez kilkadziesiąt lat prowadził pawilon z zabawkami przy skrzyżowaniu ulicy Piastowskiej i Sienkiewicza. Tam przez długi czas mieściła się również siedziba jego Fundacji – Centrum Kultury im. Jana Kiepury, którą założył wraz ze swoją żoną Marią.

Dzisiaj pawilon stoi pusty, ale są miejsca i osoby w tym mieście, których nie sposób zapomnieć. Dlatego internauci postanowili w miejscu dawnego sklepiku postawić Skrzata dla Pana Kazimierza. Cała akcja rozpoczęła się w grupie na Facebooku “Wrocław – sorry, że nie w temacie”, gdzie pojawiła się informacja o przejściu Pana Kazimierza na emeryturę.  Później historia potoczyła się już szybko. Na portalu zrzutka.pl rozpoczęła się zbiórka funduszy. Pod koniec stycznia akcja zakończyła się sukcesem. Z potrzebnych 5000 zł zebrano 5572 zł. Nadwyżka zostanie przekazana na Fundację Pana Kazimierza lub na wskazany przez niego cel. Co dalej z Krasnalem?

Fot. Paweł Mielewski

 Otrzymaliśmy już stosowne zgody na postawienie Krasnala od ZDiUM (Zarząd Dróg i UtrzymaniaMiasta, przyp. red.) oraz od Plastyka Miejskiego. Jeszcze w tym tygodniu forma Krasnala zostanie przygotowana do odlewu. Kolejnym krokiem będzie sam odlew, a następnie obróbka szlifierska. Potem pozostaje już tylko ustalenie terminu wmurowania i odsłonięcia Krasnala. To planujemy na maj lub czerwiec –  mówi Ula Jagielnicka, która wraz z Bartłomiejem Bojanowiczem organizuje akcję.

Według wstępnych szacunków Krasnal Kazimierz ma zamieszkać we Wrocławiu w maju lub wczerwcu. Za jego projekt i wykonanie odpowiada Paweł Mielewski. Artysta i jubiler jest autorem Skrzatki ProLinki (choć pierwotnie miała się nazywać Wenus z Wrocławia) zainspirowanej Wenus z Willendorfu. Skrzat Kazimierz zasiądzie na specjalnym krzesełku, z którego będzie przyglądał się życiu mieszkańców, a i chętnie sobie z nimi pogawędzi. Czekamy!