Jak powstają wrocławskie krasnale? Zdradzamy kulisy!

Zloty Pies_krasnal_2Często otrzymujemy od was zapytania, co należy zrobić, by postawić krasnala. Otóż wystarczy pozwolenie właściciela posesji. Cała reszta to praca rzeźbiarza.

Pierwszy krok to wybranie artysty i projektu. Potem powstaje forma w glinie, już w docelowej skali. Wrocławskie krasnale mierzą zwykle 38-40 cm. Jednak gliniany skrzat to dopiero początek. Stanowi wzór dla formy gipsowej lub silikonowej, tzw. negatywu.

– Jeśli krasnal zgromadził w swoim życiu wiele rzeczy lub ma skomplikowaną osobowość, to wykonuję negatyw osobno dla głowy, rąk czy tułowia. Chodzi o to, by zachować jak najwięcej szczegółów – wyjaśnia Beata Zwolańska-Hołod, autorka ponad 100 wrocławskich krasnali.

Negatyw wypełnia się rozgrzanym woskiem. W tej postaci krasnal przechodzi solidny retusz. Czasem trzeba mu skrócić lub wydłużyć nos, poprawić oczy lub poszerzyć uśmiech. Następnie jest już przygotowywany do odlewu w brązie. Artystka formuje rzeźbę w mieszance masy ceramicznej i plastycznej gliny ogniotrwałej.

– To tzw. szamot, przypomina gęstą śmietanę. Obkłada się tym formę woskową. To bardzo ważny etap. Im dokładniej się to zrobi, tym lepszy będzie ostateczny odlew. Nasz krasnal będzie miał więcej charakteru – opowiada rzeźbiarka.

Taka forma trafia do pieca i jest wypalana przez 12 godz., w temperaturze do 666 stopni. Wosk ze środka wytapia się i zostaje kolejny negatyw – gotowy już na odlew z brązu, który jest rozgrzewany do 1200 stopni i wlewany do środka. Krasnal nabiera masy. Średnio waży 15 kg. Gdy wystygnie, następuje jeszcze ostatnia kosmetyka – szlifowanie, piaskowanie i patynowanie. Po tym wszystkim jest już gotowy, by pokazać się na ulicach Wrocławia.