Czy krasnale obchodzą Walentynki?

Krasnoludkowe Walentynki są zdecydowanie mniej komercyjne, skromniejsze i mniej „plastikowe” niż te obchodzone przez ludzi. Co nie znaczy, że są gorsze. Wręcz przeciwnie, 14 lutego to wśród skrzatów dzień pełen prawdziwych emocji i szczerych uczuć. I trzeba przyznać, że tych emocji naprawdę nie brakuje, zważywszy na fakt, że pośród krasnali przeważającą większość stanowią mężczyźni, a krasnalic jest tylko siedem, z czego dwie (Pani Krasnalska i Szczęściara) od dawna już mają swoich ukochanych.

Czyli tak naprawdę większość panów skrzatów zabiega o względy pięciu pań. Konkurencja jest naprawdę spora, ale zaznaczmy, że w krasnoludkowym słowniku pojęcia takie jak zazdrość, zawiść czy podłość nie istnieją, więc rywalizacja przebiega w niezmiernie przyjaznej i kulturalnej atmosferze. 14 lutego Panna Pychotka, Marzenka, ProLinka (vel Venuska), Bawarka i Clara wprost nie mogą się opędzić od starających się zwrócić na siebie uwagę skrzacich absztyfikantów. Krasnale tańczą, śpiewają, obsypują wybranki kwiatami i słodyczami, zapraszają do miniaturowych podziemnych kin, teatrów i oper. Co roku kilku szczęściarzy spędza Walentynki z krasnalicami, pozostali jednak nie rozpaczają i wszyscy wspólnie świętują świetnie się przy tym bawiąc. Walentynki to zdecydowanie jeden z najradośniejszych dni w świecie krasnali.