Bajki dla dzieci

Skąd się wzięły Krasnale?

Z zapisków prof. dr hab. Tymoteusza Wszędymałego, światowej sławy eksperta w zakresie tematyki krasnoludzkiej, specjalisty w dziedzinie krasnologii i krasnotypii 20 kwietnia 1970 roku W publikacjach naukowych natykałem się wielokrotnie na stawianą przez moich kolegów tezę, jakoby krasnale występowały także na innych kontynentach, choćby w Australii czy w Afryce. Teza ta miała swoich dość licznych […]

„Dymiące Syzyfki”, czyli krasnalowy prima aprilis

Syzyfki od zawsze postępowały w myśl zasady: dzień bez psikusa to dzień stracony. Ponieważ różnie u nich bywało z polotem, więc do rzadkości należały żarty-majstersztyki; przeważały kawały przeciętne, a i żenada poniżej krytyki też się trafiała.

Papa Krasnal zarządza świąteczne malowanie jaj

Jakoś w okolicach niedzieli palmowej Papa Krasnal rzucił niefrasobliwie: – Zbliża się Wielkanoc. Ogłaszam konkurs na najpiękniej ozdobione jajo! To co prawda ludzka tradycja, ale jestem zdania, że powinniśmy spróbować jej sprostać. Komisja będzie jednoosobowa, to znaczy ja sam, a wystawę waszych prac zorganizujemy na centralnym placyku Podziemnego Świata Krasnali. No to do roboty! Przedziwny […]

Róże u Pani Krasnalskiej

Dokładnie 7 marca w domu Państwa Krasnalskich wybuchła straszna awantura. Zbierało się, zbierało, aż w końcu pękło. Pani Krasnalska fukała na męża, że ma dość, że wszystko na jej głowie.

Filmowe dąsy krasnali

Był wczesny lutowy ranek. W Podziemnym Świecie Krasnali panowała grobowa cisza. Zwykle o tej porze tętniło tu życie; każdy biegał w Ważnych Sprawach, każdy miał Wiele Do Zrobienia.

Obieżysmak i uciekający faworek

W zmurszałych annałach wrocławskich archiwów figuruje lakoniczna wzmianka, jakoby Kulawa Marianna w Zapusty roku pańskiego 1512 z garncem popiołu do kościoła Marii Magdaleny wysłana widzenie miała. A w widzeniu owym ni mniej ni więcej tylko duch straszliwy jej się objawił. Duch duchem, a historia mogła wyglądać mniej więcej tak…

Bajka o Życzliwku, miłości i niespotykanym zapachu

Tego dnia Życzliwek obudził się rześki i w doskonałym nastroju. Było to o tyle dziwne, że zimą zawsze miał problemy ze wstawaniem. Nie to, żeby bajdurzył w nocy, czytał do późna czy przesiadywał w karczmie; po prostu był senny i już. Jako się rzekło – wstał, przeciągnął się i głęboko odetchnął całą swoją krasnoludzką piersią. […]

Życzliwek i serduszko

Dla dzieciaków gra orkiestra Puszki wesoło brzdękają Jest co roku wielka kwesta Los najmłodszych rozświetlają Krasnal pomóc chce najprędzej Pędzi z monetą do puszki Wesprzeć WOŚP jak tylko może Śle uśmiech dla wolontariuszki Na krasnalowym ubranku Klei się mocno serduszko I tak kroczy o poranku Gryząc wesoło jabłuszko