Blog Krasnala Życzliwka – odcinek 6

Postanowiłem z okazji Dnia Dziecka porozmawiać z Opiekunkiem – największym przyjacielem dzieciaków, który na co dzień troskliwie się nimi zajmuje i towarzyszy w przeróżnych zwariowanych zabawach. Pozwólcie więc, że na parę minut zamienię się w skrzaciego dziennikarza i przeprowadzę krótki wywiad z Opiekunkiem.

Krasnal Życzliwek: Opiekunku, za co tak bardzo lubisz dzieci?
Krasnal Opiekunek: Co za niemądre pytanie, Życzliwku. Jak to za co?! Za wszystko! Za to, że są zawsze uśmiechnięte, skore do zabawy i wygłupów, niesamowicie kreatywne, mają bujną wyobraźnię, nie przejmują się niczym, lubią słodycze i napoje gazowane, potrafią cieszyć się najmniejszymi rzeczami, a nawet jak płaczą, to wystarczy, że je na chwile przytulę i od razu przestają. Dzieciaki to najwspanialsze istoty na tej planecie, a pewnie i na innych też!

Krasnal Życzliwek: Ty, Opiekunku, zajmujesz się dziećmi każdego dnia. Opowiedz proszę Dużym Ludziom, gdzie Cię można spotkać i co konkretnie należy do twoich obowiązków.
Krasnal Opiekunek: Masz rację, Życzliwku, opieka nad najmłodszymi to sens i istota mojego życia. Jest takie miejsce we Wrocławiu przy ul. Parkowej, nazywa się Dziecięcy Dom. Tam schronienie znajdują maluszki pokrzywdzone przez los, które nie mogą mieszkać ze swoimi rodzicami lub z innych względów potrzebują pomocy. I ja, razem z pracownikami tego Domu, staram się zapewnić im normalne dzieciństwo, w miarę możliwości beztroskie i radosne. Do mnie dzieciaki przychodzą pogadać, pośmiać się lub wypłakać. Zawsze mam dla nich dobre słowo lub radę, uwielbiam z nimi rozmawiać, a gdy widzę, że chłopczyk lub dziewczynka się uśmiecha, to całe me serce się raduje. Nie ma nic piękniejszego na świecie niż widok wesołego dziecka.

Krasnal Życzliwek: Opiekunku, a czy przyjść do Ciebie mogą również dzieci, które na co dzień nie mieszkają w Dziecięcym Domu?
Krasnal Opiekunek: Oczywiście, że tak. Czuwam na posterunku 24 godziny na dobę i dla każdego znajdę czas. Niezależnie czy chce porozmawiać o poważnych sprawach, czy tylko się ze mną powygłupiać. Zapraszam na ulicę Parkową, na pewno bez trudu mnie znajdziecie.

Krasnal Życzliwek: Dziękuję, Opiekunku, wiem, że dziś masz bardzo dużo zajęć na głowie, więc nie będę Cię już zatrzymywał. Pędź do dzieciaków!
Krasnal Opiekunek: Dziękuję również, Życzliwku. Było mi bardzo miło udzielić pierwszego wywiadu w życiu.

PS. Dzieciaki, nie wiem czy wiecie, ale możecie na własnej skórze przekonać się, jak to jest być krasnalem! Nie wierzycie? Zagrajcie w krasnoludkową grę interaktywną, wcielcie się na chwilę w moją postać i pomóżcie nam złapać złośliwego Chochlika Odrzańskiego.