Blog Krasnala Życzliwka – odcinek 1

Siedzę sobie teraz w przytulnej redakcji i dyktuję pierwszy wpis na moim blogu. Sam nie bardzo mogę pisać, bo komputery, które produkują ludzie wciąż mają zbyt duże rozmiary. Ale dość narzekania. Opowiem Wam co mnie zafascynowało w ostatnim czasie. Dla ułatwienia dodam, że przez ostatni czas rozumiem pierwsze dni marca (dla ułatwienia będziemy się posługiwać kalendarzem ludzi). W pierwszym odruchu chciałoby się powiedzieć: „wiosna idzie”, jednak jak mówi stare krasnalowe przysłowie: „zanim wiosna Cię zaskoczy, zima przed nią jeszcze wskoczy”. Jak widzicie za oknem mądrość Krasnali sprawdza się w pełni. Zdradzę Wam jednak w tajemnicy, że Papa Krasnal powiedział Słupnikom, a te wypaplały wszystko Syzyfkom, które powiedziały mi, że wiosna tuż tuż. Ostatnio w naszym ukochanym Wrocławiu sporo się dzieje na polu kultury. Niedawno razem z Melomanem byliśmy na koncercie niesamowitego muzykanta. Wszystko działo się w jednym z naszych ulubionych miejsc czyli Hali Stulecia. Nie wiem jak dla ludzi, ale dla nas ten budynek jest po prostu gigantyczny. Dzięki kilku przyjaciołom mogliśmy napawać się muzyką z balkonu technicznego tuż pod sklepieniem hali. Niezapomniane przeżycie. Ostatnio działo się oczywiście dużo więcej, ale ponieważ się nieco rozgadałem to na koniec powiem Wam, że o stadion na Euro 2012 nie musicie się martwić. Nad budową czuwa już baaaardzo doświadczony budowniczy, ale o tym kiedy indziej.

Pamiętajcie o życzliwości!

Pozdrawiam
Krasnal Życzliwek