Bajka o Życzliwku

Publikujemy kolejną bajkę nadesłaną na nasz krasnalowy konkurs! Autorką jest Pani Anna Kowal-Gąska.

W krainie bajkowej, gdzie życie płynęło miło i szczęśliwie, żył sobie pewien krasnal. Każdego dnia, kiedy tylko ktoś potrzebował służył swoją pomocą. Jeśli np. mama sarenka potrzebowała opieki nad sarniątkiem wiedziała iż może o po prostu udać się do krasnala a on zapewni małemu najlepszą opiekę, tak samo miały inne bajkowe mamy.

Jeśli komuś coś zginęło w czeluściach lasu,  krasnal pomagał szukać zguby. Kiedy ktoś potrzebował towarzysza do wędrówki, by odwiedzić krewnych, nasz ulubieniec pakował plecak i wędrował za góry i lasy.

Podczas jednej z takich podróży dotarł z przyjacielem do krainy zwącej się Wrocław, tam właśnie jego przyjaciel opowiedział historię krasnala wszystkim, którzy tylko byli chętni jej wysłuchać, uważał za bardzo szlachetne postępowanie naszego przyjaciela. Dotarło to do panującego tam księcia, a ten w dowód wdzięczności postanowił, iż nada krasnalowi imię i zrobi mu jeszcze jedną niespodziankę.

Poprosił go przez posłańca o przybycie do pałacu i właśnie tam nadał mu imię, które najbardziej było dla niego odpowiednie – Życzliwek, a niespodzianką było to, iż nagrodą za jego dobre postępowanie był pomnik, który wykonał dworski rzemieślnik, został on umieszczony w centrum Wrocławia.

Odtąd Życzliwek towarzyszy mieszkańcom Wrocławia i budzi radość i uśmiech podczas przechadzek koło jego podobizny.