Strona główna -> Wszystko o krasnoludkach

Kronika

Od dłuższego już czasu po Wrocławiu krążyły pogłoski na temat niezwykłego znaleziska z ulicy Oławskiej. Kiedy jednak archeolodzy przynieśli nam pewnego dnia zmurszałe zawiniątko - zaniemówiliśmy.

 W środku znajdowała się nadpalona i zniszczona Kronika Krasnali Wrocławskich! Niezbity dowód na ich istnienie i pochodzenie! Ocalały tylko nieliczne fragmenty, nie wszystko też udało nam się odczytać (krasnoludki posługują się bowiem specyficznym językiem, który jest mieszanką francuskiego, niemieckiego, czeskiego i łaciny). Niemniej jednak nawet tak skromny wyjątek z historii krasnoludków dostarczył nam wielu cennych informacji o ich obyczajach i życiu. Z wielką radością dzielimy się tym znaleziskiem z Państwem i całym światem, oznajmiając dumnie: Krasnoludki są nasze! 

18 nowembra 730 roku

W mieście pojawił się pierwszy krasnoludek. Rozejrzał się i zakrzyknął nosowo: "Hehrapta!"* Jak spod ziemi pojawili się mu podobni z tobołkami na plecach i rozpierzchli się po okolicy.

*Hehrapta - w starokrasnoludzkim narzeczu znaczy: Nareszcie w domu!
Istnieją przeciwnicy tej teorii, którzy twierdzą, że okrzyk nie brzmiał nosowo tylko chrapliwie i znaczył mniej więcej: Chodźcie, poszli sobie!
(...)

1 fevriera 1200 roku

Wielki Głód
Dotkliwa zima i słabe zbiory spowodowały masową emigrację krasnoludków do Muchoboru. Te, które zostały w mieście, zbierają zwierzęce odchody i pozyskują z nich cenne witaminy. Wszędzie natknąć się można na stosy ubrań, niepotrzebnych, bo za dużych. (...) Niewielka pomoc płynie od bocianów i zamorskich ptaków, które przynoszą na grzbietach znane ziele krasnoludzkie - betlejkę, której żucie zmniejsza żołądek do rozmiarów ziarna maku. Punkt wydawania betlejki znajduje się u krasnala Sępika.
(...)

17 septembra 1321 roku

Najwyższa Rada Krasnali wydała dekret o kolorze czapek krasnoludzkich. Od tej pory obowiązują czerwone
i szpiczaste, stare nakrycia głowy należy spalić na publicznym stosie rozpalonym na Dużym Rynku*. Niezastosowanie się do dekretu podlega karze kulania po żwirze.

*Duży Rynek - plac przed dzisiejszym Kościołem Garnizonowym. Od 966 roku oficjalne miejsce spotkań wrocławskich krasnali.
(...)

2 janviera 1459 roku

Święto Ślepej Jaskółki
Huczne obchody tego popularnego święta zakończyły się jak zwykle o świcie na Szczepińskim Rynku. Straty:
15 potłuczonych dzbanów, (...) 9 połamanych stołów, 230 skradzionych okolicznościowych jaskuków*, (...)
18 uczestników w celi dla upojonych, 1 zgubione dziecko płci męskiej.

*Jaskuk - specjalny drut z zakrzywieniem, którym krasnoludki zbierają niepotrzebne nikomu oczy jaskółek by ozdabiać nimi swoje alkowy. Oczy te służą podobno również jako wizjer w drzwiach domostw i nigdy się nie zużywają.
(...)

26 decembra 1487 roku

Obcinanie Bród Nieposłusznym Żonom
Wszystkie zamężne krasnoludki w wieku od 140 do 210 lat straciły swoje piękne, długo hodowane brody. Wieść niesie, że miano je najpierw tłuc młotem, ale Rada odrzuciła ten niewątpliwie ludzki pomysł. Za to żony zyskały na urodzie, broda nie była im jednak do niczego potrzebna.
(...)

7 uta 1526 roku

Wielka Zaraza
Wielka Czkawka zdziesiątkowała populację krasnali. Na nic zdały się ludzkie wynalazki - wstrzymywanie oddechu (z braku tlenu zmarło 26 krasnali) i straszenie znienacka (47 ofiar). Dopiero wywar z kostomłotu zatrzymał czkawkę. Chorych gromadzono w ziemiance na Krzykach i wlewano do uszu lekarstwo.
(...)

21 marsa 1643 roku

14 Wielka Bitwa Krasnoludków
Dwie armie pod wodzą Krasnala Przykrego i Krasnala Biskupika starły się na polach Biskupina. Do walki wykorzystano po raz pierwszy koniki polne i szczury armatnie, ponadto z powietrza wojska Przykrego zaatakował rój szkolonych os. Bitwa trwała od rana do wieczora, z przerwą na posiłek. Ostatecznego wyniku nie przesądzono.
(...)

4 ijuna 1719 roku

Wynaleziono system wczesnego ostrzegania przed niebezpieczeństwem. Tresowane karaluchy w klatkach zaczynają bić w specjalną do tego celu przeznaczoną miedzianą patelnię. Wynalazcy - krasnalowi Szczepikowi przyznano 100 krupników nagrody, a jego portret powieszono na Jatkach.
(...)

29 avrila 1800 roku

Do miasta przybył słynny felczer krasnoludzki Konował Klon. Przyjmował pacjentów przez okrągły miesiąc, wyrywając, tnąc, nastawiając i upiększając. Podobno w ten sposób wydłuża się średnia życia. Krasnoludzie znachorki z Lasu Leśnickiego nie wierzą w te nowoczesne metody i nadal leczą nas ziołami.
(...)

13 octobra 1894

Turniej Gwizdania Nosem
Piętnaście drużyn z różnych miejsc (Szczepin, Biskupin, Sępolno, Krzyki, Stare Miasto i innych) walczyło
o zwycięstwo w turnieju. Wygrało Stare Miasto, ponieważ tamtejsze krasnoludki zastosowały nieznaną technikę tniutni parowej. Ich zwycięski gwizd był tak przenikliwy, że spłoszył żerujące nad Odrą owadożerne pismaki.
(...)

31 julieta 1920 roku

Na Małym Rynku* stanęła pierwsza toaleta publiczna. Niestety, fakt ów nie spotkał się ze zrozumieniem ze strony społeczności krasnali, które zebrały się, by wspólnie zaprotestować przeciw zamachowi na ich wolność intymną. W zbiorowym akcie protestu toaletę wyburzono, obrzucono zwiędłymi fiflutami** i spuszczono w dół Odry. Pomysłodawcą akcji był krasnal Opornik.

*Mały Rynek - w odróżnieniu od Dużego, naprawdę był Mały. Znajdował się na Jatkach, a dokładniej: z prawej strony przy wejściu od ulicy Odrzańskiej.
**Fifluty - roślina krasnoludzka z długim jak broda rodowodem. Z niej otrzymuje się niezwykle aromatyczne ziele fajkowe (około 6 machów ziela na 12 michów fifluty).

(...)

29 marsa 1956 roku

Krajowy Komitet do Spraw Krasnoludków wydał specjalny dekret napominający. Według niego jedynym słusznym kolorem szat jest fioletowy, a domostwa mają być przyozdabiane bukietem fiołków. Zignorowanie tego nakazu grozi lotem jaskółką wojskową w jedną stronę. Według świadków odbyło się już wiele takich lotów. Na znak protestu niektóre krasnoludki noszą zielone skarpetki i pozdrawiają się specjalnym chrapliwym prychnięciem.
(...)

18 marsa 1968 roku

Wraz z odwilżą wiosenną przyszła do Wrocławia odwilż moralna. Na Krzykach wszystkie dorosłe krasnale golą sobie prawą pachę, a towarzyszki ich życia palą na stosie książki kucharskie. Widuje się również stuletnią młodzież wyżywającą się artystycznie na myszach polnych. Wszędzie słychać nieznośny dźwięk wytwarzaczy pilśniowych. Krasnal Krzyk stracił z tego powodu głos.
(...)

7 janviera 1975

Wielka Demonstracja Paksistów
Mimo zawiei śnieżnej odbyła się na Dużym Rynku Wielka Demonstracja Paksistów. Krasnoludki pod duchowym przewodnictwem Pracza Odrzańskiego biegały dla rozgrzewki z transparentami o treści paksistowskiej: " Precz
z porównywaniem długości brody!", "Uwolnić szczury domowe!", "Ciżmy precz od naszej ziemi!" Większość demonstrantów odmroziła sobie uszy i nosy i trzeba było ich hospitalizować na koszt miasta.

Teksty i zdjęcia w artykule pochodzą z poprzedniej wersji witryny i są autorstwa Agencji Reklamowej Wanilia.

Krasnale.pl on Facebook

marta2010-01-07 10:12:17

(…)Pewnego dnia przyszła wielka nawałnica, a w raz z nią pogromczyni krasnali , zła wiedźma Warszawianka. Krasnale, ze strachu przed czarownicą i jej przerażającymi praktykami. Poukrywały się pod ziemia.

Ci, którym nie udało się uciec, kończyli życie w strasznych katuszach. Wiedźma była okrutna, wyłapywała Krasnoludków ,przywiązywała do swego rydwanu i ciągnęła po bruku, na obecnym Placu Solnym ,do póki, do póty nie zostały z nich już tylko poharatane maleńkie buciki i czerwone czapeczki.

Przerażone krasnale na tajnym, podziemnym posiedzeniu, postanowiły, że pójdą po radę do Małego Wielkiego Maga…

Mały Wielki Mag zawdzięczał swe imię rodzicom: matka była krasnoludką, ojciec zaś człowiekiem ( co prawda dość niskim). Wraz z czarodziejem uradziły, że za pomocą mixtury magicznej przemienią się w kamień i za dnia stanowić będą turystyczna atrakcję Wrocławia. Nocą natomiast wracać do swej prawdziwej żywej formy...

Tak też się stało Krasnale wybrały każdy, swoje miejsce i tam na trzy cztery wypiły eliksir. Wszystkie zamieniły się w maleńkie pomniczki.... i tak oszukały złą Warszawiankę!

Dzisiaj wiedźmy już nie ma. Wpadła w furie, kiedy zniknęły krasnale. Ze złości, że nie może ich już torturować, wyrwała sobie wszystkie włosy, oszalała, wydrapała oczy i opuściła Wrocław...podobno nadal błąka się gdzieś w okolicach Szwecji…

september 2009-10-23 16:40:42

Kajtek możliwe, że ma rację. Może kroniką jest to opasłe tomisko, które trzyma Bibliofil?

Jula2009-10-20 21:28:16

Ok, ale skąd pomysł na krasnale? Ktoś wie? Jakaś geneza, cokolwiek?

Kajtek2009-06-27 20:26:08

A może właśnie ta kronikę ma krasnal BIBLIOFIL.

Valo 2008-08-09 15:44:33

Super

« [1] 2 3 »