Jak nadaje się imiona krasnalom?

Trzeba jednak przyznać, że zwyczaj ten bywa często powodem wielu nieporozumień. Być może z tego właśnie powodu, lub z chęci wyróżnienia się, członkowie arystokratycznych rodzin lubili nadawać swoim dzieciom imiona zaraz po ich przyjściu na świat. Arystokraci wykazywali się przy tym często niezwykłą pomysłowością, wymyślając imiona dziwaczne lub po prostu śmieszne. Dlatego „Przemądrych”, „Pięknocudownych” i „Urodziwoszlachetnych” w zamożnych krasnoludzkich rodzinach nie brakowało. Przeciętny krasnal musiał się jednak zadowolić prostym, jednoczłonowym przydomkiem, co nikogo specjalnie nie smuciło, zwłaszcza, że pozwalało nieraz uniknąć drwin i uszczypliwości…

Zanim „sztubak”, „młody” lub „mały” otrzyma swoje imię, mijają zazwyczaj lata. Bacznie obserwowany przez krasną brać otrzymuje on w końcu przydomek, który staje się jego imieniem. Aby uniknąć pomyłek dodaje się czasem miejsce pochodzenia, np. Strażnik z Wrocławia, lub, jak mawiano dawniej, Carcerarius Vratislaviens. Nadawane przez krasnoludzką społeczność imiona niekoniecznie musiały przypadać do gustu najbardziej zainteresowanym. Pół biedy, jeśli dotyczyły cech wyglądu lub wykonywanego zawodu. Gorzej, jeśli odnosiły się do cech charakteru lub umiejętności. „Obdarowany” imieniem niekoniecznie musiał się zgadzać z opinią na swój temat – jednak jeśli przydomek się przyjął i wszedł do powszechnego użycia, odwrotu już nie było. Obrażony delikwent, jeśli nadanym sobie mianem czuł się bardzo dotknięty, mógł ostentacyjnie lekceważyć wszystkich, którzy zwracali się do niego nowym imieniem. Efekt najczęściej bywał jednak odwrotny od zamierzonego, bo rozbawione tym zachowaniem krasnale jeszcze bardziej przywiązywały się do nadanego przez siebie imienia.

Skocz do krasnala:

krasnal 2
Diagnozjusz Borowska
Torfik ul. Orzechowa
Telesfor 1
Telesfor Karkonowska 8